piątek, 4 września 2015

Odchodzę + 2 rozdziały opowiadania z roboczych.

Tak, dobrze czytacie. Odchodzę. Teraz bardzo rzadko mam dostęp do komputera. Codziennie lekcje od 8 do 14, potem staram się spędzać czas na świeżym powietrzu. Chciałabym też w tym roku mieć dobre oceny, więc będę się dużo uczyć.

Nie chcę, żeby moja praca poszła na marne, więc wstawię tu dwa rozdziały mojego opowiadanie, które do tej pory były w roboczych. Tym właśnie się pożegnam.

Rozdział pierwszy
"Nie podchodź do mnie!"

Ksylion, to miasto zawsze żyło w strachu. Wszystko przez bandę istot niemal identycznych do zwykłych ludzi, ale tylko na pierwszy rzut oka. Posiadają oni niezwykłą zdolność - władzę nad roślinami. Dlatego są tacy niebezpieczni. Od czasu do czasu napadają na przypadkowy dom. Zabierają pieniądze, jedzenie, broń, jeśli tam jest, a następnie wywołują z ziemi pnącza, które oplatają budynek i go miażdżą. Ludzie modlą się, żeby to nie oni byli tymi nieszczęśnikami, ale to spotka każdego. Nikt się przed nimi nie uchroni.

Wybiła godzina ósma rano. Do sali lekcyjnej weszli uczniowie i uczennice drugiej gimnazjum. Ostatnia weszła Ellie. Niska blondynka o bladej cerze, włosy miała zwykle związane w długi warkocz. Urocza dziewczyna. Była ubrana w ciemno różową bluzę z kapturem, czarne getry i trampki tego samego koloru. Miała piękne, piwne oczy, zgrabny nos, jasnoróżowe usta. Niestety mimo urody nie posiadała przyjaciół, koleżanek...

Jak zwykle siadła w ostatniej ławce i wypakowała książki, czarny piórnik przypominający kota i swój złoty medalion. Chciała go założyć, ale przeszkodziła jej w tym Rebecca. Wysoka brunetka, która była klasową "gwiazdą" i zawsze sprawiała, że wszyscy się śmiali... Z Ellie. Chciała zrobić to co zawsze, czyli dokuczyć słabszej od siebie. Zaczęła ją obrażać, ale dziewczyna nie słuchała. Znała taki przebieg dnia na pamięć. Rebecca chyba zauważyła, że Ellie nic sobie nie robi z jej wyzwisk. Spostrzegła medalion, który leżał na podręczniku dziewczyny. Pospiesznie zabrała intrygującą błyskotkę.
-Zostaw to! - nakazała Ellie natychmiast wstając z krzesła.
-Bo co mi zrobisz? - zapytała rozśmieszona zachowaniem swojej "ofiary".
Dokładnie obejrzała medalion. Był z prawdziwego złota, ale jej to nie obchodziło. Miała takich tysiące. Przypatrzyła się sali lekcyjnej i wymyśliła sposób, żeby dokuczyć dziewczynie. Zaczęła zbliżać się do okna.
-Zaraz, co ty robisz? - zapytała przerażona Ellie.
Rebecca była coraz bliżej okna.
-Stój! Rebecca, zatrzymaj się! - błagała
Dziewczyna stała już przy oknie, otworzyła je, wzięła medalion Ellie do ręki i wystawiła ją za okno.
-Pożegnaj swój wisiorek. - powiedziała i wypuściła go.
-Nie! - krzyknęła Ellie.
W tym momencie stało się coś okropnego. Z doniczek, które znajdowały się w sali wyrosły grube pnącza, które zaczęły zbliżać się do Rebecci i ją oplatywać.
-Co się dzieje?! Ellie ty to robisz?! - krzyczała dziewczyna.
-Ellie przestań! - krzyknął jeden z chłopaków.
-Ja... Nie wiem jak to zrobić... - powiedziała przerażona.
-Przepraszam Ellie! Naprawdę przepraszam! Przestań proszę! - błagała Rebecca.
-Ja nie mogę! Nie wiem jak! - krzyczała.
Wtedy do sali weszła nauczycielka. Zszokowana wzięła środek przeciw chwastom i polała nimi pnącza, które uwolniły Rebeccę i wróciły do donic.
-Dziękuję pani... Dziękuję... - powiedziała zadyszana i wstrząśnięta Rebecca.
-Kto jest za to odpowiedzialny? - rzekła surowo nauczycielka.
-To Ellie. - powiedziała dziewczyna. - To ona to zrobiła! Prawie... Mnie zabiła.
Ellie przypatrywała się Rebecce. Nie mogła uwierzyć w to co się stało.
-Ja... Ja nie chciałam! Naprawdę! To był wypadek! - tłumaczyła dziewczyna.
Nauczycielka powoli podchodziła do uczennicy, a ta się cofała.
-Spokojnie Ellie. Zachowaj spokój. - uspokajała dziewczynę.
Wiedziała co jej zrobią. To co robią każdemu, który się napatoczy. Kroją go na kawałki, żeby znaleźć broń na innych. Dziewczyna cofnęła się jak tylko mogła. Stała tuż przy oknie, więc... Postanowiła przez nie wyskoczyć. Nie stanie się żywą pomocą naukową, nigdy. Postanowiła wrócić do domu, spakować się i uciec. Wchodząc do swojego białego, dwupiętrowego domu usłyszała głosy dobiegające z salonu.
-Na pewno wróci do domu. Trzeba zadzwonić po służby specjalne. Pomogą jej! - mówił jej ojciec William.
-A co jeśli nie? Jeśli wezmą ją do jakiegoś laboratorium i pokroją na kawałki. - odpowiadała matka Sara.
-Sara, ona prawie udusiła tę dziewczynę! - próbował uświadomić żonie co się stało.
-Zrobiła to niechcący! - zaprotestowała kobieta.
-Nie twierdzę, że tak nie było, ale nawet niechcący może zabić ciebie lub mnie. Zrozum co się dzieje, Sara! - nakazał.
-Może masz rację... - odpowiedziała Sara.
Ellie nie mogła tego dłużej słuchać. Otworzyła drzwi i skierowały się na nią oczy rodziców.
-Ellie? Czy ty... - zapytał ojciec.
-Tak, słyszałam wszystko. Jak mogliście zrobić mi coś takiego? Jestem waszą córką! - odpowiedziała.
-Ellie... - zaczął ojciec, a potem zbliżył się do córki i chciał ją objąć.
-Nie podchodź do mnie! - krzyknęła i odsunęła się od ojca. Z podłogi zaczęły wyrastać pnącza, które zacisnęły Williama wokół szyi.
-William! Ellie przestań! Nie rób tego! Proszę, Ellie! - błagała matka.
Dziewczyna wpatrywała się w przerażone oczy ojca. Ona sama była przerażona. Każdy byłby. Zalała się łzami, które spływały po jej bladych policzkach. Pnącza wypuściły jej ojca i schowały się spowrotem w ziemi. Sara podbiegła do męża i mocno go przytuliła. Rodzice popatrzyli na córkę, która również się w nich wpatrywała.
-Przepraszam... - powiedziała i wybiegła z domu.
Wyruszyła w podróż bez jakiegokolwiek zaopatrzenia.

Rozdział drugi
"Obóz"

Biegła przed siebie, kompletnie nic nie widząc, ponieważ jej oczy były zalane łzami. Nagle wpadła na dziewczynę. Była to wysoka dziewczyna o ciemnobrązowych włosach i oczach tego samego koloru. Miała na sobie czarną bluzkę na ramiączkach, jeansowe spodnie oraz czarne tenisówki. Momentalnie wstała i zaczęła wymachiwać rękoma. Z ziemi wyłoniły się pnącza, które oplotły nogi Ellie, a kiedy dziewczyna próbowała je wydostać, upadła na ziemię.
-Co tutaj robisz? - zapytała nieznajoma.
-Proszę, wypuść mnie. Ja chcę tylko stąd odejść. Nie krzywdzić już bliskich. - odpowiedziała.
-Niby czemu miałabym cię wypuścić? Żebyś wróciła do miasta, pobiegła do rządu i zdradziła nasze położenie?! - krzyknęła.
Skoro dziewczyna nie chciała jej wypuścić Ellie postanowiła zrobić to sama. Może nie miała pojęcia jak to działa, ale powinna dać sobie radę. Podniosła rękę w górę i zacisnęła ją w pięść. Z ziemi wyrosły nowe pnącza, które oplotły ją wokół klatki piersiowej, chyba nie o to jej chodziło.
-Masz moc pnączy? - zdziwiła się nieznajoma.
-Moc? Chyba przekleństwo! - odparła.
-Eh, przepraszam za "to". - powiedziała i machnęła kilka razy rękami, a pnącza schowały się pod ziemią.
-I to tyle? Nie zabijesz mnie, nie zjesz, nie okradniesz? Nic? - spytała zdziwiona Ellie.
-Niby czemu miałabym to zrobić? O, już rozumiem. Dopiero niedawno odkryłaś w sobie tę moc, prawda? Wcześniej byłaś nasączana tymi historyjkami jacy to my jesteśmy źli i okrutni. Powiem ci coś, to kłamstwa. Chodź za mną. Pokażę ci coś. - powiedziała, a następnie poszła w kierunku środka lasu.
-Skoro mówisz, że to wszystko kłamstwa to co z tymi pnączami, które oplatają domy i je miażdżą? - zapytała zdezorientowana dziewczyna.
-Musimy się bronić. Myślisz, że kiedy ludzie widzą, że ich okradamy to nam na to tak po prostu pozwalają? Nie, wyciągają broń i strzelają do nas jak do kaczek. Czasami... Moce... Wymykają się z pod kontroli i dlatego domy są zgniatane przez pnącza. - wyjaśniła.
-Czasami? Przynajmniej raz w tygodniu widzę zmiażdżone domy! - wykrzyknęła Ellie.
-Właśnie! Myślisz, że ile domów musimy okradać, żeby zapewnić nam wszystkim jedzenie i picie?! - wrzasnęła nieznajoma.
-Nam? - zdziwiła się dziewczyna.
-Już jesteśmy. - powiedziała dziewczyna pokazując Ellie łączkę z kilkoma namiotami, ogniskiem oraz... ludźmi. Nie były to dorosłe osoby, tylko same dzieci i nastolatki.
-Jane! Wróciłaś! - krzyczała mała dziewczynka biegnąc w kierunku dziewczyn. Rzuciła się na nieznajomą i mocno ją przytuliła.
-A więc Jane. Ja jestem Ellie. - przedstawiła się.
-Miło cię poznać. To jest Tina. - powiedziała wskazując na małą dziewczynkę.
-Cześć Ellie! - przywitała się.
-Chodź, oprowadzimy cię po obozie. - zaproponowała Jane i razem poszły na zwiedzanie.


Tym właśnie akcentem żegnam się z Wami. Gdyby ktoś chciał mnie znaleźć jestem dostępna na asku >klik<. Przepraszam, ale internet to nie wszystko.

wtorek, 1 września 2015

Rozpoczęcie Nowego Roku Szkolnego, czyli mój plan, obawy, wrażenia etc..

Hej, witajcie.
Dzisiaj (niestety) zaczął się nowy rok szkolny (swoją drogą dzisiaj jest też rocznica wybuchu II wojny światowej. Pamiętacie?). Ja osobiście z tego powodu cieszę się i nie.

U mnie rozpoczęcie zaczęło się o 10. Wszystkie cztery klasy pierwsze gimnazjum (ja jestem w B) weszły do kaplicy (przypominam: jestem w gimnazjum katolickim) i tam ksiądz-dyrektor opowiedział ogólne informacje o szkole. O 10:30 rozeszliśmy się do klas, gdzie wychowawczyni (od polskiego) przeczytała listę obecności, podała plan lekcji i numer wieszaka na buty (u mnie nie ma osobnych szatni, gimnazjum ma z podstawówką [zapomniałam wspomnieć, że w mojej szkole jest łączone SP, gimnazjum i liceum] i każdy ma swój wieszak). Ja mam 34 ^^. A numer w dzienniku to 4 ;w;. Normalnie jak w trzeciej klasie o.e.

O godzinie 11 rozpoczął się test poziomujący z języka angielskiego. Mam nadzieję, że poszło mi dosyć dobrze.
Jutro mam na 8. Trzeba będzie wstać o 6 ;w;.
Czego najbardziej się obawiam w gimnazjum? Nauczycieli, nauki i czy poznam więcej, niż jedną osobę. Bo jak na razie znam tylko jedną dziewczynę :v. Ale ja nieśmiała jestem *^*.
Jak na razie (czemu ja zawsze piszę "narazie"? ><) jeszcze nie mam podręczników (pewnie wiecie, że pierwsze klasy dostają darmowe) ^^. Mają przyjść później :'). I to jak na razie jedyny plus XD.
Może jeszcze podam moje jutrzejsze lekcje?
1. J. Polski
2. Fizyka
3. Historia
4. Chemia
5. Matematyka
6. J. Niemiecki
7. Plastyka
Najbardziej obawiam się fizyki, chemii, matmy i historii :v. Może nie będzie tak źle ^^.
Dobrze, to tyle :3.
Mam nadzieję, że post Wam się spodobał ;D.
Jak minęło Wasze rozpoczęcie roku? Osoby z pierwszej gimnazjum: czego Wy się obawiacie? Piszcie w komentarzach ❤.
Ja się z Wami żegnam ❤.
Czeeść ❤.
Nat ❤

PS. Przypominam o ankiecie dotyczącej zmiany wyglądu bloga! Znajduje się ona w bocznym menu bloga.

poniedziałek, 31 sierpnia 2015

#3 LBA: nominacja od Klaudii, Ady i Jelly

Hej, witajcie.
Przepraszam za brak postów z mojej strony, ale jak na razie nie mam weny :v. Pisanie postów nie sprawia mi już takiej radości, jak kiedyś. Tak czy inaczej nadal będę pisać, o to nie musicie się martwić.
Dzisiaj post jest trochę później, ponieważ półtorej godziny temu (jest 17:07) wróciłam z rajdu integracyjnego dla klas pierwszych gimnazjum. Jeśli będę miała trochę siły, to napiszę krótkiego posta, jak było i w ogóle.
Przechodząc do posta.

Zostałam nominowana do LBA (jeśli nie wiesz co to jest LBA, zapraszam >>TUTAJ<<.
Bez zbędnego przedłużania, zapraszam do czytania.

Pierwsza nominacja jest od Klaudii z bloga>> koko-klaudia.blogspot.com.
Oto pytania:
1. Kiedy założyłaś pierwszego bloga?
*chwila, muszę sprawdzić...*
Nie mogę znaleźć mojego pierwszego bloga :v. Ale było to w drugiej połowie sierpnia :').
2. Myślałaś nad nagrywaniem na YT?
Tak, myślałam. Od dawna chciałam nagrywać na YT i myślę, że moje marzenie się spełni ^^.
3. Czy denerwują Cię popełniane przez innych błędy ortograficzne?
Taak, bardzo mnie denerwują. A jak są jeszcze interpunkcyjne, językowe etc...
4. Lubisz czytać?
I to baaaardzo *-*. Jak można nie lubić czytać? :c
5. Do jakich fandomów należysz?
Potterhead ♥
6. Co sądzisz o Violettcie?
Ogólnie sama Violetta mi nie przeszkadza. Denerwują mnie te fanki, które tak się nią zachwycają. Jeśli są to dziewczyny (bo nie słyszałam, żeby jakiś chłopak to oglądał o.e) chodzące do trzeciej, czwartej klasy, to okey, ale u mnie w starej klasie w SP były trzy dziewczyny, które uwielbiają Violettę :x.
*wspomnienie sprzed dwóch lat*
Przeglądałam sobie kiedyś Disney Channel i akurat natrafiłam na Violettę (były to dopiero początki serialu). Obejrzałam trochę odcinka, co akurat leciał i myślałam, że niedługo nie będą emitować tego serialu, bo jest nudny. Okazało się, że Violetta miała chyba z trzy koncerty w Polsce ;w;. Przykra prawda ;O;.
7. Masz osobę, do której możesz zwrócić się o wszystko?
Raczej nie mam :v. Chociaż czasem szczerze mogę pogadać z Paulą.
8. Zdarzyło Ci się kiedyś, że widziałaś na żywo martwą osobę?
Yyy... nie o.e. A ty widziałaś? :O
9. Wierzysz w zjawiska paranormalne, np. duchy?
Wierzę w magięęęę *-*.
10. Odkryłaś swój talent? Jeśli tak, to jaki to talent?
Jeśli moje niezbyt ładne rysowanie można nazwać talentem, to tak (y).
11. Czytasz mojego bloga?
Czytam, czytam :'). Tylko nie komentuje *^*. W sumie, to ja rzadko komentuję :v.

Druga nominacja jest od Ady z bloga>> zawsze-pozytywnie-nakrecone.blogspot.com.
Pytania:
1. Uważasz, że LBA to wymuszanie czytelników?
Nie, nie uważam tak. Chociaż szczerze mówiąc pisząc, to trochę mi się znudziło LBA :v.
2. Co sądzisz o Adzie Skon?
Oglądam ją i podobają mi się jej filmiki. Może nie przepadam za serią z MSP, ale za to uwielbiam Siostry i Fsumie ^^.
*Już 18:16 a ja połowy posta nie napisałam ;w;*
3. Wiesz, że mam rude włosy o.o. I jestem nawet podobna do Ginny z HP o.o.
Teraz wiem :o. Zapoznasz mnie z obsadą? *-*
4. Masz zwierzę?
Tak, Sabę ^^. Wrzuciłabym zdjęcie, ale nie wiem, gdzie jest kabelek USB :c.
5. Wolisz The Sims 4 czy 3?
W Czwórkę grałam dwa razy i jakoś się nie przyzwyczaiłam :v. Moja siostra, która gra częściej w Simsy, mówi, że Czwórka jest lepsza. Ja przyzwyczaiłam się do Trójki i tego się trzymajmy XD.
6. Byłaś kiedyś zakochana?
Yyym... Nie :o.
7. Co sądzisz o selfie?
Sama nie robię sobie zdjęć ani nie lubię, jak ktoś mi robi zdjęcia. Jeśli chodzi o selfie u innych osób, to podobają mi się, ale jak nie są z tymi "dzióbkami" etc..
8. Ulubiony kolor?
Jeden? :c Nie mam jednego :c. Czarny, biały, szary, bordowy, granatowy (y).
9. Co sądzisz o szkole?
Ogólnie to jakoś nie chcę iść do szkoły, zwłaszcza, że jest to gimnazjum. Mimo, że dzisiaj był ten rajd integracyjny, to poznałam mało osób, więc czuję się trochę niepewnie :x.
10. Lubisz nasz blog?
Ogólnie to dowiedziałam się o Waszym blogu, jak napisałaś link w komie, więc czytam go od dzisiaj XD.
11. Lubisz moje posty?
Odpowiedź: pytanie 10.

I ostatnia nominacja od Jelly z bloga>> www.forever-and-always-crazy-girl.blogspot.com.
Pytania:
1. Czy Twoi rodzice wiedzą, że blogujesz?
Taak, wiedzą ;w;. Kiedy dowiedzieli się, że ogólnie mam bloga, to mama siedziała i jęczała mi, żebym pokazała. I tak przez 10 minut ;w;.
2. Ile czasu zajmuje Ci napisanie posta?
Zazwyczaj półtorej godziny, czasami dłużej. Zdarza się, że posta piszę trzy godziny :').
3. Masz Instagrama, Snapchat'a, Facebooka lub Tumblr'a?
Mam FB, ale nie wchodzę, więc nie wiem, czy to się liczy. Ogólnie myślę nad założeniem Snapa lub Ask'a :').
4. Jakiego koloru masz oczy?
Niebiesko-szare? Trudno określić XD.
5. W jakie gry grasz (wszystkie, obojętnie jakie)?
MSP, TFM, czasami (baardzo rzadko) w Simsy. Czasami wejdę na SłodkiFiltr XD.
6. Twoja ulubiona książka?
Żel, nie wiesz ;o. Jak możesz nie wiedzieć xo. ♥♥♥ HP ♥♥♥
7. Oglądasz Anime?
Nie, ale może kiedyś ta chwila nadejdzie B).
8. Najlepsza piosenka?



Jak na razie ta, ale pewnie za tydzień mi się zmieni :').
9. Ulubiony piosenkarz/piosenkarka/zespół?
My Chemical Romance ♥ Get Scared ♥ Skillet ♥ Three Days Grace ♥
10. Kiedy nauczyłaś się jeździć na rowerze?
Chyba w pierwszej klasie. Lub trochę później o.e.
11. Umiesz jeździć na rolkach lub deskorolce?
Jeździłam na rolkach jakieś trzy-cztery lata temu w dodatku to były rolki z plastikowymi kółkami, więc nie bardzo umiem :v. Na deskorolce też nie XD.

Okey, teraz nominacje.
Nominuję:
zawsze-pozytywnie-nakrecone.blogspot.com Adę ♥.
koko-klaudia.blogspot.com Klaudię ♥.
Czyli można powiedzieć, że taki rewanż ^^.

Teraz tylko wymyślić pytania. Z tym mam zawsze największy problem ;w;.
1. W Twoją stronę leci asteroida. Masz około 10 sekund życia. Co mówisz?
2. Jakiego słowa najczęściej używasz?
3. Co jest po Twojej lewej stronie?
4. Słuchasz w tym momencie muzyki? Jeśli tak, jaka piosenka leci?
5. Czy chciałabyś się przeprowadzić do innego kraju (niekoniecznie teraz, może być za kilka-kilkanaście lat)?
6. Skoczyłabyś z bungee?
7. Gdybyś miała możliwość stania się chłopakiem na jeden dzień, to co byś zrobiła? (kreatywne pytanie XD)
8. Ulubiony zwrot w języku angielskim?
9. Jakiego języka obcego chciałabyś się nauczyć?
10. Który z tych zmysłów najchętniej byś chciała stracić: słuch, wzrok, węch, dotyk czy smak?
11. Z jakiego sklepu masz pościel?

Pytania baardzo oryginalne XD.
Jeśli ktoś jeszcze mnie nominował do LBA, koniecznie napiszcie w komentarzu!
Nie czytam wszystkich blogów, więc jeśli jestem nominowana, a nie znam bloga, skąd pochodzi nominacja, to nie odpowiem :c.
Na samym końcu chciałabym Wam napisać, że w zamiarach miałam zrobic Back To School, ale wena mnie kompletnie opuściła i najzwyczajniej nie chce mi się pisać postów. Będzie ich jak na razie mniej, ale jak już wena powróci, to na pewno będzie ich więcej c;.
Okey, ja się z Wami żegnam ♥.
Czeeść ♥.
Nat ♥


PS. Zastanawiam się, czy nie zmienić KOMPLETNIE wyglądu bloga. Mam już pewną koncepcję. Co o tym myślicie? Zmienić wygląd bloga czy nie?

Ankieta wstawiona! Zapraszam do głosowania! :3

piątek, 28 sierpnia 2015

Moje reakcje na stare zdjęcia :P

Hello ♥

Ostatnio nie mam pomysłów na posty. Czekam na rozpoczęcie roku szkolnego, bo będzie można coś napisać o klasie, nauczycielach, przedmiotach etc. Znikąd wpadł mi pomysł, aby opisać reakcje na moje stare zdjęcia. Powędruję teraz na stary i zapomniany portal społecznościowy jakim jest nk i wybiorę parę zdjęć.


Nawet ładna byłam. Szczerze mówiąc to zapomniałam jak kiedyś wyglądałam i dopiero teraz sobie przypomniałam. Ah, brak okularów, krótsze włosy. Zdjęcie jest nawet ładne.


Ojejku, safari. Okropnie nudne, nie polecam. Jestem tutaj z moim kuzynem Mateuszem. Wyglądam brzydziej niż na poprzednim zdjęciu. Uważam, że z wiekiem staję się brzydsza xd.

Dlaczego po każdym zdjęciu wyłączam nk?! ><


Pierwsza klasa... Wspomnienia. Ładna kokardka, taka... zielona. Oczywiście ktoś musiał mi popsuć zdjęcie, bo wstawił tu swojego ryjka. Jeśli nie widzicie (bo jesteście ślepi...) czyjaś twarz jest w rogu. Ładna byłam w pierwszej klasie. Podobają mi się moje włosy. Takie króciutkie ♥.


KOŃ! Wtedy jeszcze nie bałam się koni (boję się odkąd chciał mnie ugryźć).Ogólnie to fajne zdjęcie, ładnie wyglądam, jest konik, więc spoko. Chyba nie muszę się aż tak bardzo wstydzić swoich starych zdjęć.
Uwaga, teraz trzy zdjęcia, które zrujnują Wam psychikę.




Tak, moja mama miała wtedy kolegę, który znał się na grafice itd, więc zrobił mi parę zdjęć i przerobił na to co widzicie powyżej. Nie odpowiadam na szkody na zdrowiu psychicznym. Z tych wszystkich zdjęć najlepsze jest pierwsze.
Opuszczamy nk i wpadamy na facebook.


O nieee. Zdjęcie z moich dziewiątych urodzin. Malowałyśmy się, a potem tańczyłyśmy i odbijałyśmy balony. Nie chcę tego pamiętać! Czekajcie, muszę usunąć to zdjęcie z facebooka... Ok, już jestem. Nikt nie pozna prawdy!


Rok 2013 - ścięłam włosy na krótko. Szybko odrosły, ale to dobrze, ponieważ wolę siebie w długich włosach. Krótkie nie są dla mnie.

Dobrze, to by było na tyle, ponieważ reszta zdjęć nie jest już stara, tylko bardziej aktualna. Wybaczcie, że ostatnio moje posty są okropne, ale nie mam weny. Kiedy ona powróci będzie lepiej. Do zobaczenia!

~Paula

środa, 26 sierpnia 2015

SPECIAL NA 5 TYSIĘCY WYŚWIETLEŃ: 6 faktów o mnie, o których nie wiecie

Hej, witajcie.
Jak pewnie większość zauważyła, wczoraj na blogu wybiło 5 tysięcy wyświetleń! Naprawdę, nie wiem, jak mam Wam dziękować ♥.
Z tej okazji postanowiłam napisać posta pt. 6 faktów o mnie, o których nie wiecie. Niektóre z nich są dziwne, inne śmieszne.
Tak więc, zapraszam do czytania!

1. Nie lubię żelków Haribo Pico-Balla. Jak je zjem, to mi się rzygać chce ;o;. Zazwyczaj też, jak ktoś (albo ja sama) dotyka mnie w okolicy pępka, to też chce mi się rzygać :').



2. Nie lubię rosołu i kotletów schabowych. Domowe schabowe kojarzą mi się ze stołówkowymi, które były przerośnięte i tłuste (aż tłuszcz z nich kapał ;o;). Rosół jeszcze jakoś zjem, chociaż i tak nie przepadam za nim.

3. W czwartej klasie nie zdałam testu na kartę rowerową. Jak ja zdawałam, to był jeszcze test, więc jak testu się nie zdało, to nie było testu praktycznego. Ogólnie, gdy byłam w czwartej klasie, to tylko jedna osoba zdała (chłopak z mojej klasy) :').

4. Będąc w trzeciej klasie słuchałam popu. Wcześniej też bardzo lubiłam Shakirę, Rihannę, Katy Perry, Selenę Gomez, etc. Przez pewien okres czasu słuchałam One Direction.

5. Przez długi okres czasu nie umiałam rozpoznawać godziny. Nauczyłam się gdzieś tak w drugiej-trzeciej klasie. Podobnie miałam z wiązaniem butów- nauczyłam się je wiązać również w drugiej klasie (pamiętam, że to było w wakacje *-*).

6. W przedszkolu nie wiem jakim cudem ugryzłam koleżankę w rękę. Później wstydziłam się powiedzieć o tym tacie XD.

W sumie, to trochę mało tych faktów. Ale cóż, jak Wam podawałam 85 faktów o mnie, to trochę trudno coś wymyślić (a ja przecież jestem zapominalska, więc część zapomniałam ;o;).
Jeszcze raz chciałabym Wam baaaardzo podziękować za wbicie 5 tysięcy wyświetleń ♥.
Teraz moim celem jest wbicie 10 tysięcy! Wiem, że dacie radę ;*.

Okey, ja się z Wami żegnam ♥.
Czeeść ♥.
Nat ♥

Google Grafika B)

wtorek, 25 sierpnia 2015

TAG: 100 pytań, których nikt nie zadaje [2/2]

Hello ♥

Dzisiaj w końcu napiszę drugą część tego tag'a. Miał on pojawić się wczoraj, ale się nie pojawił, ponieważ dopadło mnie lenistwo. Jedyne co robiłam to siedzenie w domu i odpowiadanie na ask'u (KLIK). Zaczynam już te pytania, bo paplam bez sensu ;///.

51. Czy używałaś broni?
W realnym życiu nie.

52. Kiedy ostatnio robiłaś zdjęcie u fotografa?
Bardzo dawno temu. Wolę zrobić sobie zdjęcie telefonem.

53. Czy uważasz, że musicale są kiepskie i tanie?
Nie mam zdania na ten temat.

54. Czy święta są dla Ciebie stresujące?
Nie, a powinny być?

55. Czy kiedykolwiek jadłaś pierogi?
Głupie pytanie. Oczywiście, że tak!

56. Ulubione ciasto owocowe?
Nie mam ulubionego (kiczowate te odpowiedzi xd).

57. Kim chciałaś być w dzieciństwie?
Modelką.

58. Czy wierzysz w duchy?
Nie, ale kiedyś wierzyłam. Ostatnio tak się przestraszyłam, że myślałam, że mam jakiś nawiedzony dom. Siedziałam sobie w łóżku, pisałam z Dominiką (pozdrawiam), panowała całkowita cisza, a tu nagle moja bransoletka się rozwaliła i wszystkie koraliki spadły na ziemie. Przestraszyłam się ;-;.

59. Czy miałaś kiedyś uczcie Déjà vu?
Owszem miałam.

60. Czy bierzesz codziennie witaminy?
Nie.

61. Czy nosisz kapcie?
Tak, w domu noszę moje cudne kapcie z motywem kawy.

62. Czy nosisz szlafrok?
Nie, chociaż go posiadam.

63. W czym śpisz?
W piżamie, a piżam mam mnóstwo. Moją ulubioną jest biała bluzka z pączkiem i napisem "Sweet Dreams" wraz z czarnymi spodenkami.

64. Pierwszy koncert?
Beznadziejny koncert organizowany przez szkołę.

65. Superpharm, Natura czy Rossmann?
Rossmann.

66. Nike czy Adidas?
Nike.

67. Cheetos czy Fritos?
Cheetos, smak dzieciństwa.

68. Orzeszki czy nasiona słonecznika?
Orzeszki ♥.

69. Czy słyszałaś o grupie Tres Bien?
Nie.

70. Czy brałaś kiedyś lekcje tańca?
Nie, nie lubię tańczyć, więc po co mam się zadręczać lekcjami?

71. Jaki zawód wyobrażasz sobie wykonywany przez rodzeństwo?
Nie mam rodzeństwa...

72. Umiesz 'zwinąć' język w 'rurkę'?
Nie, nie skupiam się na takich głupotach xd.

73. Czy kiedyś wygrałaś jakiś konkurs?
Tak.

74. Czy kiedykolwiek płakałaś ze szczęścia?
Tak.

75. Czy masz płyty gramofonowe?
Ja nie, ale moja przyszywana siostra takie ma.

76. Czy masz gramofon?
Nie, nie mam. Te płyty są do ozdoby xd.

77. Czy palisz kadzidełka?
Nie.

78. Czy kiedykolwiek byłaś zakochana?
Jako dziecko kochałam się w Kendallu z Big Time Rush.

79. Czyj koncert chciałabyś zobaczyć?
Raczej niczyj, chyba że Bzdurny Karton jakiś zrobi (raczej nie).

 80. Ostatni koncert jaki widziałaś?
Dawno byłam na koncercie. To chyba był Dawid Kwiatkowski i Honorata Skarbek.

81. Gorąca czy zimna herbata?
Gorąca.

82. Cukier czy słodziki?
Nic z tych rzeczy.

83. Jak dobrze potrafisz pływać?
Prawie w ogóle nie potrafię.

84. Czy potrafisz wstrzymać oddech bez zatykania nosa?
Chyba nie.

85. Czy jesteś cierpliwa?
Zależy od okoliczności. Czasami denerwuję się, gdy ktoś po 5-ciu minutach nie odpisze mi na Facebook'u.

86. DJ czy zespół- na wesele?
Zespół.

87. Masz jakieś autografy?
Nie.

88. Czy miałaś operację plastyczną?
Nie....

89. Wolisz czarne czy zielone oliwki?
Nie lubię oliwek.

90. Potrafisz szyć?
Trochę... Kiedyś uszyłam kuzynce pluszaka (różowego królika ^^).

91. Najlepsze miejsce na kominek to...?
Salon.

92. Jeśli masz męża to ile jesteście razem?
Nie mam męża, za młoda jestem.

93. Chcesz mieć męża?
Chcę, ale w bardzo dalekiej przyszłości.

94. W kim podkochiwałaś się będąc w liceum?
Ja dopiero do gimnazjum idę.

95. Czy dążysz do celu "po trupach"?
Nie, nie i jeszcze raz nie.

96. Czy masz dzieci?
Nie, nie mam. Sama jestem jeszcze dzieckiem.

97. Chcesz mieć dzieci?
Tak, w bardzo dalekiej przyszłości chcę mieć dwójkę dzieci.

98. Ulubiony kolor?
Czarny, biały, szary, jasnoniebieski, ciemny róż.

99. Tęsknisz za kimś?
Za wieloma osobami.

100. Czy chodzisz na fitness?
Nie, nie chodzę.

To by było na tyle z tego tagu. Mam nadzieję, że post Wam się spodobał. Jeśli tak to komentujcie, ponieważ każdy komentarz to wielka motywacja do dalszego pisania ♥.

~Paula
(Dzisiaj bez loga :v)

poniedziałek, 24 sierpnia 2015

#3 Biało-Czarna Strona Mocy: Baza

- Łał. - powiedziała zdumiona. - Ja też tak umiem? - zapytała, a jej oczy zaświeciły się z nadzieją.
Riley zaśmiał się.
- Być może. Teraz mi wierzysz?
Nastolatka westchnęła.
- Prowadź. - bąknęła.
Chłopak ruszył pierwszy sprężystym krokiem, najwyraźniej bardzo z siebie zadowolony.

 Szli przez las, mało się do siebie odzywając. Riley od czasu do czasu zagadywał Ave, lecz ona krótko odpowiadała.
 Myślami była zupełnie gdzie indziej. W jej głowie kłębiły się od pytań. Czym jest Baza? Czy jest więcej osób podobnych do mnie? Czy ktoś przysłał po mnie Riley’a?
 Las stawał się coraz rzadszy, aż w końcu wyszli na zasianą makami i zbożem polanę. Widok ze wzgórza, na którym na chwilę przystanęli było cudowny.
 W dole roztaczało się niewielkie miasteczko z wieloma małymi domkami o dachach koloru rdzy. W środku miasteczka mieścił się ratusz. Niedaleko niego znajdował się kościół z cmentarzem.
 Ruszyli w dalszą drogę.
Z każdym krokiem Ave ogarniało coraz większe podniecenie. Rozglądała się po okolicy; wydawała się jej jak z bajki.
- Już niedaleko. - rzekł Riley.
Dziewczyna kiwnęła głową.


 W miasteczku, do którego przybyli, panowała kompletna cisza. Od czasu do czasu można było usłyszeć ciche miauczenie kota. Szli jednak dalej, tym razem trochę szybciej.
 Mijali wiele domków, które widziane ze wzgórza były małymi, kolorowymi plamkami. Każdy z nich otoczony był drewnianym płotem.
 Minęło kilkanaście minut, zanim Riley z powrotem się odezwał.
- Jesteśmy. - rzekł, szczerząc zęby w uśmiechu.
Stali przed sporych rozmiarów, drewnianym domem. W dachu można było zauważyć dziury. Niektóre szyby były powybijane; drzwi natomiast sprawiały wrażenie zamkniętych na sześć spustów. Wokół budynku rozciągał się wielki ogród, również zaniedbany, jak dom. Rosło tutaj wiele drzew i krzewów. Trawa była pożółknięta, wydeptana. Całe domostwo otoczono drewnianym płotem, który sprawiał wrażenie stuletniego. Weszli przez furtkę, która zaskrzypiała przeraźliwie. Do drzwi prowadził ich chodnik z nierównych kamieni.
 Riley podszedł do drzwi i zapukał w kilka razy, wystukując rytm jakiejś piosenki.
 Otworzył im mężczyzna z pokiereszowaną twarzą. Miał krótkie, czarne włosy, piwne oczy oraz duży, spłaszczony nos. Miał na oko czterdzieści pięć lat; był muskularny, lecz lekko przygarbiony.
- Widać przyprowadziłeś nową, Riley? - spytał.
- Taak, spała w lesie, to ją wziąłem. - odrzekł chłopak, wzruszając ramionami.
- Wchodźcie, pogadamy w środku. - odrzekł szybko mężczyzna, rozglądając się nerwowo.                    W środku domu panował półmrok. Wszystkie zasłony były pozasłaniane. Jedynym źródłem światła stanowiły lampy na suficie. W przedpokoju, w którym się znajdowali pachniało stęchlizną. Wokół wznosiły się kłębki kurzu.
 Mężczyzna zaprowadził ich do większego pomieszczenia, w którym znajdował się wielki, stary, drewniany stół. Mężczyzna zajął miejsce przy nim, wskazując dwa krzesła naprzeciwko siebie.
- Nazywam się Joel Drawn. - zaczął - Jestem założycielem Tajnego Stowarzyszenia Czarodziei, w skrócie TSC. To pewnie nie bardzo cię interesuje. - dodał, wskazując na Ave. - Powiem ci kilka podstawowych rzeczy. Nie jestem dobry w tłumaczeniu.
-D-dobrze… - rzekła Ave, jąkając się.
- Przyprowadziliśmy cię tutaj z wiesz jakiego powodu. Zaczynają się rebelie, dlatego musimy zebrać jak najwięcej młodych czarodziei, żeby ich odpowiednio wyszkolić. Jak na razie będzie to twój dom. Z czasem się przyzwyczaisz. Riley cię oprowadzi, ale najpierw coś zjesz.
- Och… Dobrze… - rzekła nieśmiało dziewczyna.
- Nie wstydź się nas. Tutaj jesteśmy tak jakby rodziną. - rzekł Drawn, puszczając do niej oko.
Ave uśmiechnęła się nieśmiało.


 Po skończonym posiłku składającym się z dwóch kromek chleba, białego sera i kubka herbaty, Riley zaczął oprowadzać dziewczynę po Bazie.
- Nie przejmuj się Drawnem. W sumie jest z niego spoko gość. Tylko czasami się na nas wkurza. - dodał, śmiejąc się.
Widząc, że dziewczyna się nie śmieje, ani nie zadaje pytań, kontynuował.
- Ogólnie są tu jakieś dwa piętra, plus parter. Można też zejść do piwnicy, ale tam to w ogóle jest syf. Ja mieszkam na drugim. - dodał, po dłuższej przerwie, lekko się uśmiechając.
- Ile tu jest osób? - zapytała dziewczyna.
- Około pięćdziesięciu. Plus dorośli.
- I… Gdzie teraz idziemy?
- Pokażę ci, gdzie będziesz spać. Gdzie jest łazienka i gdzie możesz mnie znaleźć. - odpowiedział, szczerząc zęby.
 Wspięli się po schodach na drugie piętro, gdzie chłopak wskazał Ave pokój, w którym miała mieszkać. Zaprowadził ją w miejsce, gdzie znajdowała się łazienka oraz gdzie on sam mieszkał. Po wszystkim dziewczyna ruszyła do swojego nowego pokoju.
- Jutro czeka cię szkolenie. - rzekł na pożegnanie chłopak.
W sumie, nie jest tu tak źle, pomyślała Ave.
 Otworzyła drzwi pokoju i ujrzała tam trzy dziewczyny mniej więcej w jej wieku, które spały na małych łóżkach.
No tak, pomyślała Ave. Jest pewnie jakaś szósta.
 Podeszła cicho do wolnego łóżka i położyła się na nim. Zamierzała poczekać, aż któraś z dziewczyn się obudzi.


***

Hej, witajcie.
Mam nadzieję, że trzeci rozdział Wam się spodobał. Jest on z dużym opóźnieniem, za co bardzo przepraszam.
Rozdział troszkę krótki, ale mam nadzieję, że mi wybaczycie c:.
Oczywiście komentujcie, jeśli chcecie więcej rozdziałów, a ja idę odkurzać ;w;.
Okay, ja się z Wami żegnam ♥.
Czeeść ♥.
Nat ♥


Tym razem to piosenka, której słucham na okrągło ♥.

sobota, 22 sierpnia 2015

TAG: 100 pytań, których nikt nie zadaje [1/2]

Hello ♥

Napadła mnie blokada twórcza. Nie mam o czym pisać, mam dość nudne wakacje. Nie mogę się doczekać szkoły. Będzie można ponarzekać na nauczycielki, sprawdziany, oceny etc.
Skoro nie mam weny to postanowiłam zrobić TAG 100 pytań, których nikt nie zadaje. Bez przedłużania zaczynajmy!

1. Najlepsza rzecz jaka Ci się przytrafiła w życiu?
Chyba spotkanie Nat ♥. Dogaduje się z nią lepiej niż z przyjaciółmi w realu.

2. Śpisz przy zamkniętej czy otwartej szafie?
Zamkniętej. Mój dom to nie miejsce dla stworów z Narnii.

3. Czy zabierasz szampony i odżywki z hotelu?
Nie, tylko mydełka.

4. Czy musisz być cała przykryta kołdrą?
Tak, oprócz lata. Jeśli w lecie jest bardzo gorąco to przykrywam tylko nogi (dziwne, hyhy) xD.

5. Czy kiedykolwiek ukradłaś znak drogowy?
Z tego co wiem to nie...

6. Czy wycinasz kupony, ale potem z nich nie korzystasz? 
Nie wycinam żadnych kuponów.

7. Wolałabyś być zaatakowana przez niedźwiedzia czy przez rój pszczół?
Niedźwiedzia, chyba łatwiej bym uciekła przed niedźwiedziem niż przed pszczołami. Jeszcze nigdy nie ugryzła mnie pszczoła, ktoś jeszcze tak ma?

8. Czy lubisz używać karteczek samoprzylepnych?
Tak. Mam nawet przy sobie (czyt. w szufladzie) karteczki samoprzylepne w kształcie serduszek o różnych kolorach ♥.

9. Czy masz piegi?
Nie, nie mam.

10. Czy zawsze uśmiechasz się do zdjęć?
Nie, nie lubię uśmiechać się do zdjęć. Zawsze kiedy proszę mamę, żeby zrobiła mi zdjęcie to mówi "Uśmiechnij się" i nie może zrozumieć, że ja NIE CHCĘ się uśmiechać ;-;.



11. Co wkurza Cię co niekoniecznie wkurza innych?
Chyba nie ma takiej rzeczy, która wkurza tylko mnie.

12. Czy kiedykolwiek liczyłaś swoje kroki?
Kiedy byłam mała to liczyłam ile jest kroków od domu do różnych rzeczy np. od domu do Biedronki, od domu do kościoła etc.

13. Czy kiedykolwiek utknęłaś gdzieś?
Tak. Uwaga teraz pełna mojego żalenia się historia z dzieciństwa. Kiedy miałam około 6 lat to mnie i mojego kuzyna Mateusza (wtedy miał 4 lata) pilnowała koleżanka mojej mamy. Bawiliśmy się w pokoju mojej mamy (powtórzenie ><) i zrobiliśmy duży bałagan (cały pokój był w zabawkach). Potem ta koleżanka kazała MI posprzątać, a ja się nie zgodziłam, bo Mateusz też nabałaganił. Ona zabrała Mateusza i zamknęła mnie w pokoju dopóki nie zacznę sprzątać (czyli utknęłam w pokoju). Ja nie chciałam sprzątać za kuzyna (jak ja wierzyłam w sprawiedliwość, szkoda, że ona nie istnieje), więc zaczęłam tłuc w drzwi (to były drzwi z szybą). Waliłam rękami i w końcu zdecydowałam się kopnąć w drzwi i bum. Rozjebałam szybę i wyszłam :'). Inteligentna, mała Paulinka.

14. Czy kiedyś robiłaś grubszą sprawę w krzakach?
NIE! Jezu wszędzie zboczenie!

15. Czy kiedyś tańczyłaś bez muzyki?
Tak, wiele razy.

16. Czy gryzłaś swoje długopisy lub ołówki? 
Niestety tak.

17. Z iloma osobami spałaś w tym tygodniu?
Zboczenie jest wszędzie... Z NIKIM!

18. Jaki jest rozmiar twojego łóżka?
Nie mam pojęcia. Powiem Napiszę, że jest jednoosobowe, wystarczy?

19. Piosenka tygodnia?


Fajne. Nie trzeba być nie wiadomo kim, żeby nagrać fajną piosenkę.

20. Czy podobają Ci się faceci ubierający się na różowo?
Zależy ile tego różowego na sobie mają. Jeśli są cali różowi to mnie odpychają. Wstydziłabym się z takim pokazać.

21. Czy nadal oglądasz bajki?
Tak, czasami. Bajki są fajne! ♥

22. Jaki jest twój najmniej ulubiony film?
"Zbaw nas ode złego". Miał być straszny, a nie był. Moja mama skakała ze strachu, a ja prawie zasnęłam ;-;.

23. Gdzie zakopałabyś znaleziony skarb?
Nie zakopałabym go, chyba że byłby śmieciem.

24. Co pijesz najczęściej do obiadu?
Wodę lub colę. Czasami różne soki.

25. Ulubiony sos do nuggetsów?
Ketchup.

26. Jaka jest twoja ulubiona potrawa?
Spaghetti.

27. Jakie filmy możesz oglądać w kółko i nadal je kochasz?
Harry Potter (wszystkie części), Tomb Raider, Sala Samobójców, Zapowiedź, Nostalgia Anioła.

28. Ostatnia osoba, którą pocałowałaś lub która pocałowała Ciebie?
Mama w policzek...

29. Czy byłaś kiedyś w harcerstwie?
Nie.

30. Czy kiedykolwiek pozowałaś nago do magazynu?
Nie i nie zamierzam tego robić.

31. Kiedy ostatnio pisałaś do kogoś list na papierze?
Ze dwa lata temu. Nie jestem fanką takich listów. Wolę pisać maile lub napisać to na Facebooku/GG.

32. Czy potrafisz wymienić olej w aucie?
Nie, ta wiedza nie jest mi (jeszcze) do niczego potrzebna.

33. Czy kiedykolwiek dostałaś mandat za przekroczenie prędkości?
Nie, nie jeżdżę samochodem. Raz jeździłam, ale nie na drodze, więc nie było policji.

34. Czy kiedykolwiek zabrakło Ci benzyny?
Nie, no, chyba że w jakiejś głupiej gierce.

35. Ulubiony rodzaj kanapki?
Bułka + Masło + Szynka laurowa/z liściem laurowym + Pomidor + Cebula + Sól.

36. Co najbardziej lubisz jeść na śniadanie?
Tosty lub płatki z mlekiem.


37. O której chodzisz spać?
W wakacje około 1/2 w nocy, a w roku szkolnym o północy.

38. Czy jesteś leniwa?
Tak, dziwię się, że jeszcze udaje mi się pisać te posty.

39. Za co przebierałaś się na balach w przedszkolu?
Nie pamiętam za co byłam przebrana na każdym, ale na jednym byłam wampirem.
*Paulina loguje się na swoje nk w poszukiwaniu jej starego zdjęcia.*
Wyglądałam o tak.


Tak, to cudne zdjęcie zrobione przez kolegę mojej mamy :'). Wspomnienia...

40. Jaki jest twój chiński znak zodiaku?
Sprawdziłam i to koń!

41. W ilu językach mówisz?
Płynnie po polsku. W angielskim umiem coś tam powiedzieć, ale niezbyt dobrze, a w następnym roku będę się uczyć niemieckiego/francuskiego.

42. Czy preferujesz jakiś magazyn?
Nie czytam magazynów, nie interesują mnie.

43. Lego czy lincoln lego?
Lego.

44. Jesteś uparta?
Tak, bardzo. Jeśli coś powiem to potrafię się o to kłócić kilka godzin.

45. Leno czy Letterman?
Nie znam tego czegoś, więc nie potrafię wybrać.

46. Czy oglądałaś kiedyś seriale?
Nadal je oglądam. Nie znam osoby, która NIGDY nie oglądała seriali. Nawet moja babcia ogląda "M jak Miłość", a dziadek "Świat według Kiepskich".

47. Czy boisz się wysokości?
Tak, kiedy jestem u kogoś na balkonie to boję się, że spadnę (no chyba, że to parter xd).

48. Czy śpiewasz w samochodzie?
Jak leci fajna piosenka to śpiewam.

49. Czy lubisz śpiewać pod prysznicem?
Nie, to trochę dziwne...

50. Czy lubisz tańczyć w aucie?
Nie lubię tańczyć, bo nie umiem ;///.

Gratuluję tym, którzy dotrwali aż do tego momentu. Mamy za sobą pierwsze 50 pytań, a drugie 50 pojawi się za kilka dni. Do zobaczenia!

~Paula


czwartek, 20 sierpnia 2015

5 typów osób, których nie lubię

Hej, witajcie.
Dzisiaj post trochę wcześniej, niż zazwyczaj (jest 8:50), ale tak wczoraj myślałam, że napiszę posta pt. 5 typów osób, których nie lubię. Myślałam też nad 5 typami cech charakteru, ale jednak zdecydowałam się na to pierwsze c;.

Hej, witajcie.
W dzisiejszym poście chciałabym Wam przedstawić 5 typów osób, których nie lubię. Myślałam nad przedstawieniem cech charakteru, jednak zdecydowałam się na to pierwsze c;.
Przedstawione typy osób są spotykane i w internecie i w życiu realnym.
Post nie ma na celu nikogo urazić. Jest to tylko i wyłącznie moja opinia, nie musisz się tym sugerować, ani zgadzać.

5. "Chwalipięty"
Chyba znacie chociaż jedną osobę, która CIĄGLE się czymś chwali. Nie można wytrzymać w takim towarzystwie. Wystarczy, że taka osoba dostanie, np. lepszą ocenę (uch, nie wspominajmy o szkole ;w;) lub dostanie nową bluzkę, trzeba się od razu pochwalić.
Ja bym nie mogła wytrzymać z taką osobę. Osobiście nie znam typowych chwalipięt, ale znam osoby, które w tym kierunku zmierzają.

4. Osoby biorące wszystko na swoją korzyść
Znam dwie dziewczyny (chodziłam z nimi do klasy), które brały wszystko na swoją korzyść. Co mam na myśli?
Weźmy przykład (przykład ma branie ;O;).
Na lekcji (znowu o szkole ><) trzeba dobrać się w kilkuosobową grupę. Ja oczywiście dobieram się z Z. i N., bo przyjaźnimy się. Siedzimy przy ławce i nagle podchodzą do nas te dwie dziewczyny. Pytają się, czy mogą być z nami (wszystkie trzy uczymy się tak na 5, więc chciały mieć lepsze oceny). My mówimy, że nie. To one wielkie fochy, wielkie obrażanie i wgl ;w;. Bo nie chciałyśmy z nimi być w grupie.
Ale co mam na myśli. Jak było dobieranie się w grupy, to ŻADNA grupa nie chciała tych dziewczyn przyjąć (pewnie też dlatego, że były chamskie, ale ten fakt pomińmy :')).
One chciały, żeby wszyscy za nie coś robili.
Tak, takie osoby bardzo wkurzają :v. Znacie takie? Czy tylko ja takie znam XD.

3. Lizusy
ZNOWU SZKOŁA ><.
Pewnie macie w klasie (albo znacie taką osobę), która ciągle podlizuje się jakiemuś nauczycielowi. Te same dwie dziewczyny, które są w czwartym punkcie też takie były.
Mieliśmy księdza na religii, do którego się ciągle podlizywały, a później na przerwach mówiły, że go nie lubią. A wszystko dlatego, że ksiądz dawał takie koperty z życzeniami dla nauczycieli. One prawie co tydzień tak chodziły, przez co traciły całą lekcję ;w;.
Do innych nauczycieli też się podlizywały (np. do pani od wf-u), ale do księdza najbardziej.
Okey, trochę zazdrosna byłam (tak byłam, bo na szczęście nie idę z nimi do szkoły), ale to tylko dlatego, że traciły całą lekcję religii (ach, odezwała się osoba, która idzie do katolickiego gimnazjum) (tak, idę do katolickiego gimnazjum).
Zaraz wracam, obiad. [16:06]
Oky, jestem *^* [16:22]

2. Osoby ciekawskie
Pisałam kiedyś z pewną osobą. Musiałam złożyć, więc piszę takiej osobie typowe "zw". Skończyłam składać pranie, więc piszę (znowu typowe) "jj". I ta odpowiedź, która kompletnie mnie zaskoczyła: "Co robiłaś na zw?". Okey, odpowiedziałam, że składałam pranie. Ale gdyby była taka sytuacja, że musisz do toalety. Później taka osoba zadaje to pytanie. To co odpowiesz? "Srałam..."? Ja niekoniecznie bym tak odpowiedziała :v.
Zazwyczaj takie osoby zadają milion pytań. "A czemu?", "Dlaczego?", "Ale po co?". To naprawdę wkurza. Zazdroszczę osobą, które nie spotkały ciekawskich ludzi :v.

I wreszcie przyszedł czas na pierwsze miejsce, czyli...
1. Niby fani
Spotkałam się z osobą, która mówiła, że jest Potterhead (dla niewtajemniczonych: Potterhead to fan HP). Spytałam się jej, ile książek przeczytała. Powiedziała, że jakieś 4-5 (dla niewtajemniczonych x2: książek jest 7), ale obejrzała wszystkie filmy o HP, więc uważa się za Potterhead...
Dla mnie ogólnie jest głupotą oglądać film na podstawie książki, nie znając jej fabuły. Ja osobiście oglądałam "HP i Komnatę Tajemnic", kiedy jeszcze nie znałam fabuły, nie wiedziałam o co w tym wszystkim chodzi. Co z tego wyszło? Nie zrozumiałam nic. Kompletnie nic. Więc co taka osoba może zrozumieć? Też praktycznie nic :').

W tym poście to by było na tyle.
Mam nadzieję, że Wam się spodobał.
A jakie typy osób WAS denerwują (bo w pewnym sensie można tego posta nazwać 5 typów osób, które mnie wkurzają (y))? Piszcie w komentarzach ;*.
Okey, ja się z Wami żegnam ♥.
Czeeść ♥.
Nat ♥


Trzeba porobić nowe "loga" z cytatami ;w;.

środa, 19 sierpnia 2015

#1 TOP 10: YouTuberzy

Hej, witajcie.
Dzisiaj postanowiłam napisać pierwszą część serii TOP 10. Ponieważ YouTuberrów oglądam bardzo często, to właśnie oni będę w pierwszej części.
Bez przedłużania, zapraszam ;).

10. Poszukiwacz


Gościu (chyba Adam ma na imię) ma świetne filmiki. Ma serię, w której ocenia (a raczej się naśmiewa) trzy filmy, które podeślą mu widzowie. Filmiki te są zazwyczaj dziwne (te podsyłane) i śmieszne. Naprawdę polecam, można się nieźle uśmiać XD.

9. JDabrowsky


Znany Wam pewnie bardzo dobrze Jaś. Wcześniej często go oglądałam, teraz już trochę rzadziej, ale i tak znajduje się w TOP 10 moich ulubionych YTberów.
Jaś, jak pewnie wiecie nagrywa gameplay'ie. Można się oczywiście pośmiać, Jaś czasami walnie jakimś śmiesznym tekstem ;).

8. Stuu Games


Jak widać kolejny YTber, który nagrywa gameplay'ie. Można znaleźć u niego Simsy, GTA 5, Minecraft'a oraz wiele innych gier. Stuu ma też swój inny kanał z vlogami (ja vlogów nie lubię :v).

7. Szparagi


Kanał Szparagi prowadzą dwie dziewczyny: Natalia i Karolina. Mają świetne filmy, z których można się pośmiać. Polegają one na kilkusekundowych scenkach, z których później powstaje całość.
Szparagi często nagrywają z Martinem Stankiewiczem i Abstrachujami.

6. Adrianna Skon


Na kanale Ady najpopularniejszą serią są Siostry. Bardzo spodobał mi się ten pomysł, naprawdę oryginalny.
Oprócz serii Siostry, Ada nagrywa też Simsy i od niedawna Moviestarplanet.

5. Red Lipstick Monster


RLM ma świetne filmiki związane z makijażem. Mimo, że na razie z nich nie korzystam, to i tak bardzo mi się podobają.
Filmiki Ewy są bardzo dopracowane. Można znaleźć u niej serie np. Wszystko o... ustach etc.
YouTuberka w listopadzie wydaje swoją książkę (o makijażu, oczywiście).

4. Yoczook


Pomimo, że od niedawna oglądam ten kanał, to i tak jest uważam, że jest świetny. Filmiki są zawsze śmieszne.
Chłopak prowadzi serię Beka. Jeśli nie lubicie np. Violetty, to polecam obejrzeć ;).
Łukasz nagrywa też vlogi, Q&A i wiele innych filmów.

3. MultiGameplayGuy


Taak, kolejny Gameplay'er XD.
Multi często nagrywa GTA 5, "niby" vlogi oraz wiele innych gier. Czasami można go spotkać, jak nagrywa z Rezim. Filmiki Multiego często się śmieszne.

2. Martin Stankiewicz


Martin ma świetne filmy, tj. 13 powodów, Krótkie historie, Sytuacje etc. W większości są naprawdę śmieszne i czasami zboczone XD.
Filmiki są dopracowane i fajnie się je ogląda.

1. reZigiusz


I wreszcie mój ulubiony YouTuber ^^.
Rezi również nagrywa gameplay'ie. Można u niego znaleźć też Funny Moments (które oglądałam po kilka razy XD), Q&A etc.
Rezi często organizuje konkursy, w których można wygrać fajne nagrody.

Okey, to by było na tyle z tego posta.
Przepraszam, że takie krótkie zdania i często powtarzają się słowa "filmy", "fajne", "często" etc. Naprawdę przepraszam :c.
Okey, żegnam Was ♥.
Czeeść ♥.
Nat ♥


Zdjęcie z Google Grafika. Sorki, nie mogłam się powstrzymać ♥.